Szary zwykły

wtorek, 27 maja 2008

Uuu nie ma czasu na bloga

Pracuję i się obijam a jak się obijam to poza domem ostatnio i na bloga zabrakło czasu. Ale niedługo trochę powypisuję póki co wrzucam fotkę ze staruszka, którego posiadam dzięki mojemu papciowi. Na flomarkt'cie wynalazł mi aparacik z 82 roku. PENTAX ME F bardzo fajny sprzęcik tylko to już nie takie proste pstrykanie jak z cyfry :/, no ale się nauczę.

Troszkę w sobotę ze Słoneczkiem pozwiedzaliśmy okoliczne Poznańskie skanseny i ciekawostki. Fotek znowu cała kupa do obrobienia. Póki co dwa zeskanowane z kliszy od mini imprezki u Radka i Beaty i jedno ładne Asi i jedno z fajnym kolorkiem.


środa, 14 maja 2008

Praca, praca, praca i lenistwo

I powoli wkręcam się w tą szarą rzeczywistość. Praca, praca i jeszcze raz praca. A leń siedzi w dupie i mówi nie chce mi się. Mam kilka fotek do wrzucenia ale też mi się nie chce. A kupka zleceń rośnie i znowu będzie szarpanie się z zaległościami.

czwartek, 8 maja 2008

Pro Evo jedzie dalej

Dziś ekipa znowu dała radę 5:0 z Targami Poznańskimi :). Dobra passa trwa.
Udało się też kilka fotek.


Jeszcze dwa filmiki

Le Danu śniegowe ADHD :)
Le Radeo on Grande Motte

Jeszcze kilka strzałów

Wyżej już się tam nie dało


No dobra dało dało ale komu się chce drałować z buta po 1,5 metrowej warstwie śniegu. Wyciągi wyżej nie wciągały.


Tu na wyciągu na ulubiony mój i Asi Tichot i Grattalu.
Słoneczko odpoczywa
Pędzi, pędzi Radosław
Relax
Le Danu nakręca
Le Danu in Air
Dani daje radę :)
Radek ćwiczy na sucho.

środa, 7 maja 2008

Tignes pierwsza porcja fotek


Asia śmiga
I tu też
Beti szusuje
Beti freerider
Le Danu śniegowe ADHD
Rado przed klapem
Rado krasnal Hałabała
Sławas googlooje
Ja na glebie
Pamiętajcie żeby się dobrze nasmarować

Pro Evo na fali

Wczoraj udało nam się wygrać po raz 3 z rzędu z lepiej klasyfikowanym wkręt-metem 9:1.
Oby tak dalej.

wtorek, 6 maja 2008

I ostatnia panoramka

Panorama pod lodowcem

Na szybko widok z balkonu


Tak na szybciutko złożyłem panoramę którą pstryknąłem z balkonu w ostatni dzień wyprawy. Piękny widoczek :).

Wróciliśmy :)


Ojjj ale było dobrze. A jak ciężko wrócić do normalności. Fotek jest dużo ale trzeba powybierać pozmniejszać powyciągać itd. Ale wrzucę. Opiszę itd. Póki co to mam zasypaną skrzynkę i muszę się z tego wykopać.
A tu jeszcze lekcja wywrotek :).