Szary zwykły

sobota, 26 września 2009

Sportowa sobota


Po wernisażu Bachana przyjechaliśmy na pieczarę. Posiedzieliśmy, pojedliśmy, popiliśmy. A następnego dnia była piękna pogoda więc postanowiliśmy to wykorzystać.

sobota, 5 września 2009

Stare winka ? Na pieczarze ? To nie mogło się udać

Mój kochany papcio przywiózł z niemieckich podbojów kilka win, które kupił na flohmarkt'cie. No do nam się dostały w prezencie dwa winka. Jedno z wytrawne z 1987 i drugie półsłodkie 1979 czyli w sumie starsze ode mnie. No więc na pieczarze gdzie wina są ogólnie lubiane zbyt długo się nie utrzymały. Ogólnie za półsłodkim nie przepadam ale to myło wyśmienite. To wytrawne też było dobre ale półsłodkie zdecydowanie wygrało tą rywalizację.