
Wczoraj Radek zapowiedział, że jedzie po samochód do Kuby :) chciał lecieć samolotem ale stwierdziliśmy, że może nasz biedny fifi by się troszkę przejechał , a my przy okazji odwiedzimy braci S . I zwiedzimy troszkę Dusseldorf.
Najbardziej nakręciliśmy się na 260 m wieżyczkę widokową. Oby była pogoda to fajne foty będą.