Po wernisażu Bachana przyjechaliśmy na pieczarę. Posiedzieliśmy, pojedliśmy, popiliśmy. A następnego dnia była piękna pogoda więc postanowiliśmy to wykorzystać.
1 komentarz:
Anonimowy
pisze...
sportowa sobota. wow. jak to możliwe że nie widziałem tego posta. i innych także. czas cofasz?
1 komentarz:
sportowa sobota. wow. jak to możliwe że nie widziałem tego posta. i innych także. czas cofasz?
Prześlij komentarz