Szary zwykły

sobota, 26 września 2009

Sportowa sobota


Po wernisażu Bachana przyjechaliśmy na pieczarę. Posiedzieliśmy, pojedliśmy, popiliśmy. A następnego dnia była piękna pogoda więc postanowiliśmy to wykorzystać.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

sportowa sobota. wow. jak to możliwe że nie widziałem tego posta. i innych także. czas cofasz?