środa, 2 kwietnia 2008
I pierwsze koty za płoty
No i po pierwszym spotkaniu. Mieliśmy szansę wygrać, ale się nie udało. No ale cóż remis też nie jest złym debiutem. Tym bardziej, że graliśmy z ekipą która ma już doświadczenie w tych rozgrywkach. Wynik to 6:6 nie było super ale nie było też źle, myślę, że jak nabierzemy doświadczenia to będzie dobrze. PRO EVO rulez.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz