czwartek, 10 kwietnia 2008
Pro evo znowu do tyłu.
Żeby robić fotki przy tym owietleniu to już treba mieć drogi sprzęt więc póki będziemy grać w pół mroku fotek nawet nie wrzucam. Rzucam to jedno :). Jak to mówi Dani krew, pot i łzy.
PRO EVO kolejny mecz do tyłu. Po bramce straconej z wolnego wykonanego bez gwizdka sędziego :[. Szybko padła następna kończąc spotkania na 4:2 w placy. Trudno będą kolejne mecze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz