No i pięknie. Snuje sobie człowiek plany w sobotę miałem być u Wiesia na urodzinowej popijawce. W niedziele zagrać w piłę. W poniedziałek redbox. I co i wszystkie plany szlag trafił bo w sobotę obudziłem się z gorączką. Pier... zarazki położą człowieka do łóżka zawsze "najodpowiedniejszym" momencie. Wszystkiego dobrego Wiehoo mam nadzieję, że wczoraj się dobrze bawiliście. Zresztą Rado wpadł do mnie koło 1 w nocy po bletki :)
Wściekłe pozdro
niedziela, 6 kwietnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
a ja mam nieusprawiedliwioną nieobecność:)
widzę, że rozłozyło na dłużej
Prześlij komentarz