środa, 12 marca 2008
Dusseldorf - dzień 4 - powrót :(
No wszystko co dobre szybko się kończy więc przyszedł i czas na koniec wyjazdu. Radek załatwił rano blachy. Ania zaprosiła nas jeszcze na obiadek, pozegnalna fotka i do domku :)
Dzięki za gościnę i kolejne dobre wspomnienia.
Motto wyjazdy Na ch.. mi ku... Twoje kwiaty :) Ci co muszą będą wiedzieć o co b.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz