czwartek, 10 kwietnia 2008
Wracam powoli
Dziś pierwszy dzień w pracy. Jeszcze nie do końca zdrowy ale już gorączki nie ma. Na łóżku jest już odcisk mojej postury. Przeleżałem poniedziałkowy mecz, który niestety przegraliśmy 5:3. Dzisiaj kolejny mecz ale ja jeszcze nie dam rady. Po tylu dniach w łóżku padłbym po pierwszych 100 metrach. Powodzenia chłopaki dacie radę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
te Chłopaku a foto odlężyny masz?
Odleżyna się mnie nie trzyma :). Ale teraz nawet nie chce mi się spać w nocy po tym przymusowym urlopie. Asia nawet mówi, że w końcu moje oczy nie są sine :P.
Prześlij komentarz